onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Bokserzy Rafako Hussars Poland byli bliscy sensacyjnej wygranej z faworytami ligi WSB - Astana Arlans Kazakhstan. - Koncertowo walczyli Dawid Michelus i Steven Donnelly - uważa szef polskiej drużyny Jarosław Kołkowski.

Kazachowie są mistrzami World Series of Boxing z 2013 roku, zaś w poprzednim sezonie doszli aż do półfinału. Na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie pięściarze z tego kraju zdobyli 3 medale, w tym złoty Serika Sepijewa (2-krotny Mistrz Świata) w wadze -69 kg. - Byliśmy bardzo blisko sensacyjnej wygranej z jednym z najlepszych zespołów na świecie. O ile w San Juan zostaliśmy oszukani przez sędziów, stąd porażka 2-3 z Puerto Rico Hurricanes, o tyle do wyniku z Lubina nie mamy żadnych pretensji. Mateusz Tryc był o włos od pokonania znakomitego rywala, i niestety zamiast wyjść na prowadzenie 3-1, zrobiło się 2-2 - powiedział prezes Rafako Hussars Poland Jarosław Kołkowski.

Ale zanim Mateusz Tryc wszedł do ringu z brązowym medalistą Mistrzostw Europy 2011 Chorwatem Hrvoje Sepem, punkty zdobyli Dawid Michelus (-60 kg) i zawodnik z Irlandii Północnej Steven Donnelly (-69 kg). - Obaj boksowali koncertowo. Dawid wreszcie nie bazował tylko na swym talencie i instynkcie, tylko zawalczył głową. Potrafił w odpowiednich momentach akcentować swoją przewagę, pokazać sędziom kto rządzi na ringu. Podkręcał tempo i narzucał swój styl walki. Wielka klasa. Jeśli tak dalej będzie trenował, walczył i się rozwijał, to kwalifikację olimpijską będzie miał w kieszeni - chwalił 4-krotnego Mistrza Polski szef Husarii.

Znakomity debiut w polskim zespole zanotował brązowy medalista ubiegłorocznych Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej Steven Donnelly. Pokonał na punkty Madiara Aszkejewa, który kilka miesięcy temu pokonał Mistrza Olimpijskiego z Londynu Kubańczyka Rosniela Iglesiasa. - Walka Donnell'ego z Aszkejewem była najlepszą w Lubinie. Steven miał świetną taktykę, zmieniał pozycję, oszukiwał czasem wręcz bezradnego rywala. Szkoda, że Mateusz Tryc nie słuchał rad trenerów, jak inni zawodnicy, bo mielibyśmy wspaniały wynik. Zabrakło mu zimnej krwi i opanowania - mówił Jarosław Kołkowski.

Mimo porażki, pochwalił też Niemca Hamzę Toubę (-52 kg). - Zrobił wszystko, na co go obecnie stać w konfrontacjach z tak mocnymi przeciwnikami. Chcemy z nim kontynuować współpracę, bo w tej wadze mamy tylko Grześka Kozłowskiego.

31 stycznia kolejny mecz Rafako Hussars Poland - we Włocławku rywalem będzie ekipa Argentina Condors. Po raz pierwszy w tym sezonie to Biało-Czerwoni będą faworytami.

Add a comment

Drużyna Rafako Hussars Poland była blisko sprawienia sensacji we wczorajszy meczu ligi WSB z utytułowaną ekipą Astana Arlans Kazakhstan, przegrywając ostatecznie 2-3. W polskim teamie szczególnie miło zaskoczył Dawid Michelus (-60 kg), zwyciężając na punkty Zakira Safiullina. Gwiazdą ekipy z Kazachstanu zgodnie z oczekiwaniami okazał się "super ciężki" Filip Hrgović, który bezlitośnie przez pięć rund obijał okrzykniętego przez niektórych "następcą Andrzeja Gołoty" ambitnie boksującego Pawła Wierzbickiego. Mierzący 198 cm 23-letni Chorwat to już teraz bardzo mocny gracz w światowym boksie amatorskim, mający za sobą udane sesje sparingowe z czołowymi zawodowcami, m.in. z Kubratem Pulewem - warto obejrzeć go w akcji!

http://www.youtube.com/watch?v=t0x2xF55R4E

http://www.youtube.com/watch?v=1vpfT-Saoio

Add a comment

Bokserzy Rafako Hussars Poland postraszyli mistrzów ligi WSB sprzed 2 lat - Astana Arlans Kazakhstan. Na ringu w Lubinie Biało-Czerwoni, wsparci dwoma zagranicznymi pięściarzami, przegrali z faworyzowanymi Kazachami tylko 2-3.

Dla losów całego spotkania, transmitowanego przez TVP Sport, decydująca okazała się czwarta walka, w której Mateusz Tryc walczył z brązowym medalistą Mistrzostw Europy 2011 Hrvoje Sepem, w wadze -81 kg. Po 4 rundach był idealny remis 38-38, ale w ostatnim starciu nieco lepszy w oczach sędziów był Chorwat walczących w barwach Astana Arlans. - Mateusz pięknie zaczął 5 rundę, jednak fajnie boksował tylko przez minutę. To za krótko, by wygrać z Sepem - komentował trener Zbigniew Raubo, który mógł być bardzo zadowolony z postawy Dawida Michelusa -60 kg i Irlandczyka Stevena Gerarda Donnelly -69 kg, którzy wygrali swoje walki.

Wiele braw zebrał zwłaszcza 4-krotny Mistrz Polski Dawid Michelus, który jednogłośnie wypunktował groźnego Zakira Safiullina. - Najtrudniejsze były początkowe rundy, nie mogłem znaleźć sposobu na rywala, ale po wskazówkach szkoleniowców zacząłem wydłużać lewą i co jakiś czas ten cios wchodził - mówił Dawid Michelus. Bardzo miłą niespodziankę sprawił pozyskany z draftu Steven Gerard Donnelly, wygrywając z Madiarem Aszkejewem, który ma na "rozkładzie" samego Mistrza Olimpijskiego z Londynu i byłego Mistrza Świata Kubańczyka Rosniela Iglesiasa. Irlandczyk miał kryzys w dzisiejszej walce, ale go przezwyciężył i dzięki swej ambicji i uporowi sięgnął po ważny punkt.

Po trzech pojedynkach Husaria sensacyjnie wygrywała z Kazachami 2-1, ale wtedy sprawy w swoje ręce wzięli dwaj doświadczeni na ringach WSB Chorwaci. Obaj byli już mistrzami ligi zawodowej z Astana Arlans i Paris United. Lekcję boksu dostał Paweł Wierzbicki +91 kg, choć ambitnie rywalizował 15 minut ze znakomitym Filipem Hrgoviciem.

Rafako Hussars Poland - Astana Arlans Kazakhstan 2-3
-52 kg
Hamza Touba - Olżas Sattybajew PKT - Sattybajew 45-50, 47-48, 46-49
-60 kg Dawid Michelus - Zakir Safiullin PKT - Michelus 48-47, 48-47, 48-47
-69 kg Steven Gerard Donnelly - Madiar Aszkejew PKT - Donnelly 48-47, 49-46, 49-46
-81 kg Mateusz Tryc - Hrvoje Sep PKT - Sep 48-47, 47-48, 47-48
+91 kg Paweł Wierzbicki - Filip Hrgović PKT - Hrgović 44-50, 43-50, 44-50

Add a comment

Dawid Michelus, jako jedyny z obecnego składu Rafako Hussars Poland, boksował już w lidze WSB z Astana Arlans Kazakhstan. W 2013 roku był też na Mistrzostwach Świata w tym kraju. - W Kazachstanie żyją boksem - mówi pięściarz wagi lekkiej (-60 kg). Spotkanie Husarii z mistrzami World Series of Boxing z sezonu 2012/2013 odbędzie się w piątek o godz. 20.00 w Lubinie. Poza Dawidem Michelusem, w składzie są Niemiec Hamza Touba (-52 kg), Irlandczyk Stephen Donnelly (-69 kg), Mateusz Tryc (-81 kg) i Paweł Wierzbicki (+91 kg).

- Pierwsze spotkanie z Portoryko, mimo że przegrane 2-3, pokazało, że stać naszą drużynę na wygrywanie walk w mocnych i prestiżowych rozgrywkach. Patrząc na klasę poszczególnych rywali, czeka nas jeszcze trudniejsze zadanie, ale właśnie tego spodziewaliśmy się po lidze WSB. Każdy chce zwyciężać, zdobywać punkty i pojechać na Igrzyska Olimpijskie do Rio - mówi 4-krotny Mistrz Polski Seniorów.

W tym sezonie obowiązuje nowy regulamin punktowania do rankingu WSB - za zwycięstwo jednogłośnie na punkty lub przed czasem otrzymuje się 5 pkt, a za wygraną niejednogłośnie lub w wyniku technicznego nokautu spowodowanego kontuzją rywala - 4 pkt. Z kolei zwycięstwo przez dyskwalifikację lub walkower - to 3 pkt na konto triumfatora. W przypadku technicznego remisu obaj zawodnicy dostają po 1 pkt. Również 1 pkt zainkasuje bokser, który przegrał walkę niejednogłośną decyzją sędziów. Ale są też punkt minusowe - 1 za porażkę w wyniku dyskwalifikacji albo za walkower spowodowany nadwagą.

- Kazachowie i dwaj Chorwaci, którzy wystąpią w najcięższych wagach, tworzą bardzo silny i wymagający zespół. Postaramy mu się przeciwstawić. W ogóle w Kazachstanie żyją boksem - widziałem to podczas ubiegłorocznego meczu WSB, przegranego 1-4, a także w Mistrzostwach Świata 2013. Na sali treningowej co 2 godziny pojawiało się po kilkudziesięciu zawodników i nie byli to jacyś młodzicy czy kadeci - dodał Dawid Michelus.

Trener Zbigniew Raubo zdecydował, że szansę występu dostaną m.in. Hamza Touba (-52 kg) i Stephen Donnelly (-69 kg). - Rozmawiałem z walczącymi o miejsce w składzie w tych wagach Grześkiem Kozłowskim i Rafałem Perczyńskim. Na dziś jeszcze nie są w takiej dyspozycji, aby wyjść na ring i skutecznie rywalizować z tymi Kazachami. Ale oczywiście dostaną szansę w kolejnych meczach, bo na nią zasługują. Główny szkoleniowiec Husarii jeszcze rozpamiętuje minimalną porażkę w San Juan. - Jestem bardzo zły, bowiem uciekła nam kolejna szansa na zwycięstwo z trudnym przeciwnikiem, po meczach towarzyskich z Niemcami i test-meczu z Ukraińcami. Do ligi WSB przystąpiliśmy po to, aby wygrywać, więc z takim nastawieniem udaliśmy się do Lubina.

Add a comment

Dwukrotni mistrzowie ligi WSB, Chorwaci Hrvoje Sep -81 kg i Filip Hrgović +91 kg znaleźli się w składzie Astana Arlans Kazakhstan na mecz z Rafako Hussars Poland. Spotkanie World Series of Boxing odbędzie się w piątek o godz. 20.00 w Lubinie. Oprócz chorwackich bokserów, w składzie Kazachów są 3 świetni zawodnicy z tego kraju - Olżas Sattybajew -52 kg, Zakir Safiullin -60 kg i Madiar Aszkejew -69 kg.

Hrvoje Sep i Filip Hrgović po pierwszy tytuł mistrzów WSB sięgnęli jeszcze w barwach Paris United w 2011 roku. Obaj później przenieśli się do Astana Arlans Kazachstan i z tym zespołem też wygrali prestiżowe rozgrywki. W obu zespołach Chorwaci należeli do mocnych punktów, mają ogromne doświadczenie na ringach WSB w walkach 5-rundowych. W 2013 roku Hrvoje Sep, z którym w piątek będzie walczył Mateusz Tryc, zdobył brązowy medal Mistrzostw Europy w Ankarze. Z kolei w 2010 roku Filip Hrgović, czyli przeciwnik Pawła Wierzbickiego, sięgnął po złoto Mistrzostw Świata Młodzieżowców U-18 w Baku. Dwa lata później srebro zdobył w tych zawodach w Erewaniu Paweł Wierzbicki, choć jeszcze w wadze -91 kg. Podczas turnieju w Armenii Polak wygrał w ćwierćfinale z innym Chorwatem - Marinem Mindoljeviciem. W ubiegłorocznych Mistrzostwach Chorwacji Filip Hrgović wygrał wszystkie walki przed czasem. Za 2 dni w Lubinie dwukrotny ćwierćfinalista seniorskich Mistrzostw Świata sprawdzi formę boksera z Sokółki. - Paweł Wierzbicki musi stanąć wreszcie naprzeciwko rzeczywistości i toczyć trudne seniorskie walki. Po analizie całego sztabu trenerskiego, czyli z Jerzym Baranieckim i Karoliną Łukasik, zdecydowaliśmy, że damy mu szansę na Dolnym Śląsku. Od niego zależy, czy ją wykorzysta - mówi trener Zbigniew Raubo.

Ciekawymi pięściarzami są też trzej pozostali podopieczni trenera Marata Jakijewa. Olżas Sattybajew (-52 kg) i Zakir Safiullin (-60 kg) - rywale Niemca Hamzy Touby i Dawida Michelusa - na początku grudnia zdobyli tytuły Mistrzów Kazachstanu. Madiar Aszkejew (-69 kg), który będzie boksował z Irlandczykiem Stephenem Donnelly, odpadł w półfinale po porażce 1-2 z Sagadatem Rachmankulowem. Olżas Sattybajew jest liderem wagi -52 kg w Kazachstanie, bowiem po mistrzostwach kraju wygrał też dwie walki w turnieju pod nazwą Kazakh Federation Team Cup. Wcześniej triumfował też w Mistrzostwach Świata Wojskowych (CISM). Z kolei w marcu 2014 roku w zawodach "7.Great Silk Way" w Baku pierwsze miejsca znów zajęli Olżas Sattybajew (-52 kg) i Zakir Safiullin (-60 kg). Obaj wygrali po 4 walki. W dorobku Olżasa Sattybajewa są też m.in. Wicemistrzostwo Świata juniorów w 2006 roku (-48 kg) - w półfinale pokonał Mateusza Mazika, oraz Mistrzostwo Świata Kadetów 2005 w wadze -46 kg. Zakir Safiullin w lutym 2014 wystąpił w Astanie w turnieju drużynowym - wygrał swoje walki w meczach z Uzbekistanem (Elnur Abdurakhimov) i Rosją (Artur Subkhankulov).

Sukcesy ma w swym dorobku też Madiar Aszkejew. W 2013 roku zajął 2 miejsce w 6.Great Silk Way w Baku, pokonując w półfinale Francuza Souleymane Cissokho. Łącznie wygrał 3 walki, ale nie wyszedł do finału z Ukraińcem Bogdanem Szelestiukiem - tym samym, z którym niedawno na Ukrainie przegrał w test-meczu Rafał Perczyński z Husarii. We wrześniu 2014 roku Madiar Aszkejew pokazał klasę w meczu z aktualnymi Mistrzami WSB Cuba Domadores (4-6). W Astanie pokonał Mistrza Olimpijskiego z Londynu i Mistrza Świata 2009 Rosniela Iglesiasa.

Add a comment

Mistrzowie ligi WSB z 2013 roku - Astana Arlans Kazakhstan będą w najbliższy piątek o godz. 20.00 rywalami Rafako Hussars Poland. Mecz odbędzie się w Lubinie, czyli mieście, z którym przez wiele lat związany był znakomity pięściarz Janusz Zarenkiewicz. 55-letni dziś Janusz Zarenkiewicz jest przedostatnim polskim bokserem, który zdobył medal olimpijski - brązowy w Seulu (1988 rok) w wadze +91 kg. W piątek na ringu w Lubinie w tej kategorii wystąpi utalentowany, choć jeszcze chimeryczny i szukający pomysłu na dorosłe życie Paweł Wierzbicki.

- Oprócz niego kibice na Dolnym Śląsku i widzowie TVP Sport trener Zbigniew Raubo zdecydował, że zobaczą w akcji Niemca Hamzę Toubę -52 kg, 4-krotnego Mistrza Polski Dawida Michelusa -60 kg, Irlandczyka Stephena Donnelly -69 kg i mającego za sobą występy w dwóch ostatnich sezonach niemieckiej Bundesligi Mateusza Tryca -81 kg - powiedzieli szefowie Husarii Jarosław Kołkowski i Jacek Szelągowski.

Drużyna Rafako Hussars Poland obiecująco rozpoczęła rozgrywki 2015. W miniony weekend minimalnie uległa 2-3 Puerto Rico Hurricanes, choć gdyby nie kontrowersyjny werdykt w walce Damiana Kiwiora -64 kg, Biało-Czerwoni mogli pokusić się o zwycięstwo w San Juan.

W Lubinie zespół Zbigniewa Raubo i Jerzego Baranieckiego czeka trudniejsze zadanie, bowiem w ringu rywalami w 2 kolejce World Series of Boxing będą mistrzowie z 2013 roku i półfinaliści poprzednich rozgrywek - Astana Arlans Kazakhstan.

Do tej pory Husaria dwukrotnie walczyła z Kazachami, przegrywając za każdym razem po 1-4 - w Wyszkowie i Astanie.

Natomiast już za tydzień, ostatniego dnia stycznia, polska drużyna zawita do Włocławka. Z Argentina Condors walki odbywać się będą w tych samych wagach, co w Portoryko. Wiadomo, że w składzie zabraknie Marka Pietruczuka -56 kg, który musi mieć regulaminową pauzę po nokaucie. Prawdopodobnie zastąpi go Sylwester Kozłowski.

Add a comment

W swoim inauguracyjnym meczu w kolejnym sezonie WSB zespół Rafako Hussars Poland uległ na wyjeździe Puerto Rico Hurricanes 2-3. Podopieczni Zbigniewa Rauby wypadli jednak nieźle, bo gdyby nie kontrowersyjny werdykt w walce Damiana Kiwiora wróciliby do Polski z tarczą, a Tomasz Jabłoński i Igor Jakubowski swoje pojedynki wygrali przed czasem (ciężki nokaut w pierwszej rundzie w wykonaniu Jakubowskiego był naprawdę efektowny - na filmie od 4. minuty). W drugiej kolejce rozgrywek Husaria podejmie 23 stycznia w Lubinie ekipę Astana Arlans Kazakhstan.

http://www.youtube.com/watch?v=xxckvmlS6wQ

Add a comment

- Jean Alicea zaskoczył siłą ciosu, ale pressing sprawił, że szybko zaczął słabnąć - mówi kapitan Husarii Tomasz Jabłoński, który efektownie wygrał walkę w San Juan. Biało-Czerwoni zaczęli nowy sezon WSB od porażki z Puerto Rico Hurricanes 2-3.

Na portorykańskim ringu zwycięstwa w zespole Rafako Hussars Poland odnieśli Tomasz Jabłoński (-75 kg) i Igor Jakubowski (-91 kg). Kapitan polskiej drużyny pokonał przez techniczny nokaut w 3. rundzie Jeana Aliceę, a Igor Jakubowskim w swoim debiucie w World Series of Boxing znokautował już w 1. rundzie Michaela Narvaeza.

- Na początku Alicea zaskoczył mnie siłą ciosów, naprawdę mocno ruszył. Ale już w połowie 1 rundy czułem, że pressing przynosi oczekiwane rezultaty, a rywal słabnie. Jak już pierwszy raz trafiłem na dół, wiedziałem, że jeśli nie popełnię głupiego błędu, to zwycięstwo jest bardzo blisko. Kontynuowałem taktykę, nie podpalałem się i wygrałem przed czasem. Cieszę się, że stoczyłem dobrą walkę, która mogła się podobać kibicom - powiedział niezawodny kapitan Husarii.

Niestety podopiecznym Zbigniewa Raubo i Jerzego Baranieckiego nie udało się wygrać całego meczu, bowiem wcześniej porażki ponieśli Dawid Jagodziński -49 kg i Damian Kiwior -64 kg na punkty, oraz Marek Pietruczuk -56 kg przez nokaut w 1 rundzie.

- Przeciwnik "Jagody" Anthony Ortiz był bardzo dobry, silny, przez co Dawid nie mógł go zepchnąć do obrony i rozwinąć skrzydeł. Wielki pech Marka, że dał się złapać na dół, bo raczej taką walkę spokojnie by wygrał. Igor zaczął pojedynek pewny siebie, a już pierwszy prawy prosty zrobił duże wrażenie na jego rywalu. Kwestią czasu był koniec walki. Miestety nie mieliśmy podglądu cały czas na punktację, ale jeśli chodzi o Damiana Kiwiora, to słyszałem, że nie powinien przegrać tej walki. W tym czasie szykowałem się do swojego występu, dlatego nie obejrzałem jego potyczki na żywo. Szkoda, że do góry nie powędrowała ręka Damian, bo byśmy wracali do Polski ze zwycięstwem na inaugurację. W następnych meczach będzie lepiej - mówi Tomasz Jabłoński.

W innych spotkaniach grupy B bokserzy Azerbaijan Baku Fires pokonali Italia Thunder 4:1, zaś Argentina Condors przegrała z USA KnockOuts 1:4. Za 2 tygodnie we Włocławku Argentyńczycy spotkają się w tym samym kategoriach z Husarią. Co ciekawe, u siebie nie wystawili zawodnika w wadze ciężkiej.

Już w ten piątek - 23 stycznia polski zespół podejmie w Lubinie (g. 20:00) Astana Arlans Kazakhstan. Ekipa Kazachstanu zaczęła sezon od zwycięstwa z debiutantem Caciques Venezuela 5-0.

Add a comment

Pierwszy mecz Husarii w tegorocznych rozgrywkach World Series of Boxing nie przyniósł sukcesu, choć jeden punkt zdobyty za nikłą przegraną 2:3 też ma swoją wartość. W San Juan ze zwycięstwa cieszyli się pięściarze Hurricanes Puerto Rico.

Polacy od dawna nie są potęgą w boksie olimpijskim i to było widać również w Coliseo Pedrin Zorrilla, sportowym obiekcie poświęconym pamięci wybitnego przed laty portorykańskiego bejsbolisty. Szczególnie w dwóch pierwszych pojedynkach, które przegrali Dawid Jagodziński (49 kg) i Marek Pietruczuk (56 kg).

Patrzyłem jak cieszył się ze zwycięstwa swojego rodaka siedzący kilka metrów obok Juan Manuel Lopez, były, zawodowy mistrz świata. Przyjechał z Caguas, gdzie mieszka, by zobaczyć ten mecz i teraz może powiedzieć, że podróż (dodajmy, że krótka) była udana.

Na szczęście Tomasz Jabłoński (75 kg) oraz Igor Jakubowski (91 kg) wzięli sprawy we własne ręce i wygrali swoje walki przed czasem. Pierwszy z nich rozprawił się z rywalem w trzeciej rundzie, natomiast Jakubowski ciężko znokautował Michaela Narvaeza już w pierwszej. Tak więc dziesięciu polskich marynarzy, którzy przyszli dopingować w San Juan Husarię miało swoje chwile radości. Dobre i to, tak samo jak ten jeden punkt zdobyty na początek rozgrywek WSB.

Pełny tekst Janusza Pindery na Polsatsport.pl >>

Add a comment

Tomasz Jabłoński (-75 kg) i Igor Jakubowski (-91 kg) wygrali swoje walki przed czasem, ale niestety wcześniej trzej Polacy ponieśli przegrali, choć wyraźnie pokrzywdzony został Damian Kiwior (-64 kg). Na ringu w San Juan drużyna Rafako Hussars Poland uległa 2-3 Puerto Rico Hurricanes w pierwszym meczu nowego sezonu ligi WSB.

Najkrócej, bo niespełna 1,5 minuty trwał ostatni pojedynek - pomiędzy jedynym debiutantem w WSB w barwach Husarii Igorem Jakubowskim i Michaelem Narváezem. Po piekielnie mocnym prawym sierpowym boksera z Konina zawodnik Portoryko długo nie podnosił się z ringu. To był znakomity występ podopiecznego trenerów Zbigniewa Raubo i Jerzego Baranieckiego.

Kilka minut wcześniej świetnie spisał się również kapitan Husarii, najbardziej doświadczony w zespole Tomasz Jabłoński. W 2 rundzie jego przeciwnik Jean Alicea był 2-krotnie liczony, wyraźna przewaga Polaka się utrzymywała, więc sędzia zastopował walkę. Dzięki tym dwóm wygranym Biało-Czerwoni sięgnęli w San Juan po 1 pkt.

Niestety nie udało się odnieść zwycięstwa w całym meczu (transmisja w TVP Sport) z Portoryko, trwającym dość krótko, bo niespełna 2 godziny. W wadze -64 kg Damian Kiwior wygrał co najmniej 3 z 5 rund, lecz sędziowie przyznali zwycięstwo na punkty jego przeciwnikowi Janowi C. Riverze.

Wcześniej Dawid Jagodziński został pokonany po 5 rundach przez olimpijczyka z Londynu Janthony Ortiza (polski zawodnik był liczony w ostatniej rundzie), a Marek Pietruczuk po ledwie kilkudziesięciu sekundach musiał uznać wyższość Garibaldy Gómeza. Lewy hak na dół tak mocno odczuł Polak, że nie był w stanie kontynuować walki.

Puerto Rico Hurricanes - Rafako Hussars Poland 3:2
-49 kg: Janthony Ortiz - Dawid Jagodziński PKT - Ortiz
-56 kg: Garibaldy Gómez - Marek Pietruczuk KO 1 - Gómez
-64 kg: Jan C. Rivera - Damian Kiwior PKT - Rivera
-75 kg: Jean Alicea - Tomasz Jabłoński TKO 3 - Jabłoński
-91 kg: Michael Narváez - Igor Jakubowski KO 1 - Jakubowski

Add a comment

Dziś swój pierwszy mecz w sezonie World Series of Boxing rozegra drużyna Rafako Hussars Poland. Rywalami podopiecznych Zbigniewa Rauby i Jerzego Baranieckiego będzie ekipa  Puerto Rico Hurricanes. Bezpośrednią transmisję z imprezy od godz. 23.55 przeprowadzi TVP Sport

http://www.youtube.com/watch?v=efia9bmiZ64

Add a comment